NAJNOWSZE WIADOMOCI
godzina 19:35

Papież wszystkich komunistów

Naprawdę, trudno lubić (ufać) papieża Franciszka. I ufać francuskiemu kapitałowi w Polsce. Dominique Wolton, urodzony w Kamerunie francuski socjolog i współautor wywiadu rzeki z papieżem Franciszkiem, stał się bohaterem wywiadu powiązanej z francuskim kapitałem Wirtualnej Polski: https://opinie.wp.pl/slowa-franciszka-wstrzasnely-swiatem-dominique-wolt...

W artykule nie obyło się bez nachalnej krytyki Polaków, przy czym nie widzimy miłości do Polaków zarówno u autorki wywiadu, ale i u autora książki. Nie widzimy również miłości papieża do katolików.

Mamy do czynienia z niekonstruktywną krytyką. Wg relacji francuskiego pisarza, papież uważa, że katolicy muszą „coś” zrobić – by zmienić świat na lepsze. Ciekawe co znaczy „coś” – to bardzo nieprecyzyjne określenie. Nie ma nic o tragicznym losie chrześcijan w krajach muzułmańskich.

Największe grzechy wg papieża to „angelizm - czyli pycha aniołów, hipokryzja oraz sztywność umysłowa”. Nieprawda. Angelizm to wg różnych definicji wiara w anioły, utożsamienie człowieka z sama duszą oraz/lub z aniołami, pragnienie niepokalanej czystości oraz postawa przejawiająca się w braku akceptacji pełnego zła świata i rzeczywistości, jak w wyniku tego następuje. Co w tym złego? Nie wiem. Może więcej na ten temat będzie w książce.

Franciszek wspiera kobiety w Kurii? W porządku, ale jest również „za tym, żeby rozwodnicy ponownie mogli przystępować do komunii. Będzie także sprzyjał temu, żeby można było wyświęcać żonatych mężczyzn na kapłanów. Jest za związkami administracyjnymi homoseksualistów i za imigracją”.  

Frankestein, bo takie imię mu bardziej pasuje, rozwala Kościół Katolicki od środka. Pod swój papieski dach przyjął rodziny muzułmańskie, przy czym obojętny jest na los chrześcijan, których na całym świecie ginie nawet 100 000 osób rocznie.

Tymczasem Polacy są przeciwko przyjmowaniu uchodźców mimo tego, że ponad 90 proc. z nich deklaruje się jako "wierzący". „Katolicy zazwyczaj tak robią. Ta nienawiść do imigrantów jest zupełnie niechrześcijańska. To jest w ogóle niezrozumiałe” (!).

Francja i jej media, zarządzane – kto wie, może przez emerytowanych oficerów – wciąż atakuje Polskę, próbując dzielić się swoimi problemami z muzułmańskimi imigrantami, które sama stworzyła, atakując m.in. Libię.

„Rzecz jest taka, że dialog międzyreligijny jest dla niego o wiele ważniejszy niż dialog ekumeniczny - wewnątrz chrześcijaństwa. To współdziałanie, to wspólne życie, ta kohabitacja z islamem jest dla niego bardzo ważna. Oczywiście, Ojciec Święty by chciał, żeby islam się zmienił. Ale sam, wewnętrznie, od środka. Wdaje mi się, że obecnie w Watykanie być może najważniejszym urzędem jest ten, który zajmuje się dialogiem międzyreligijnym”.

Brawo! Autor wywiadu-rzeki z papieżem tylko potwierdza, że dla Franciszka, nie są ważni nawet prawosławni czy protestanci. Nie tylko, że z nimi dogadać się jest łatwo, więc po co to robić. Tymczasem oni również giną. Czy papież naprawdę wierzy, że uda mu się porozumieć z islamistami czy radykalnymi hinduistami (ci również mordują chrześcijan)?

Dla papieża najważniejszym zmartwieniem jest „wyrównywanie nierówności polityczno-gospodarczo-społecznych z powodu dominacji kapitalizmu. Dominacja polityczna i kulturowa nad ubogimi. Budowanie mostów. I unikanie wojen. Powinniśmy razem łączyć tradycję z nowoczesnością. Żeby nie było konfliktów, tylko współpraca”.

Rozwiązaniem problemów „Europy babci” ma być wg papieża Franciszka odejście od zbytniej pasywności, bierności. Europa jest najbogatsza i najbardziej pokojowa. „I powinna się ruszyć, powinna coś robić”.

„Franciszek uważa, że Kościół jest często zbyt oficjalny. Bardzo wspiera nowe Kościoły: Afryki, Azji, Ameryki Łacińskiej. Uważa, że ten model Kościoła, który znamy, jest zbyt europejski”.

Papież nie kocha Europy. Nawet jeśli Franciszek ma dobre intencje w wielu sprawach, sprawia wrażenie komunistycznego rewolucjonisty. Możemy zgodzić się, że diagnoza sytuacji i problemów u Marksa i Engelsa w „Manifeście komunistycznym” była zgodna z ówczesną rzeczywistością, ale rozwiązania? Rewolucja, czyli terror, nie za bardzo, prawda?

Ps. Amerykanke Jeanna Leslie zamordował jeden z bezdomnych - Terry Dunford. Chciał przejąć jej mieszkanie. Ugościła go na czas zimy. Tak wygląda wdzięczność patologii. Czyż do przyjęcia takiej patologii nie namawia do przyjęcia papież Franciszek?

Proszę wpisać w wyszukiwarkę internetową frazę: „Papież: mówią, że jestem komunistą, ale to komuniści myślą jak chrześcijanie”.

Co do zdjęcia głównego. Nie za bardzo wierzę w jego wiarygodność, ale w kontekście obecnego papieża, nic by mnie nie zdziwiło.

  • Na plus0
  • Na minus0
Oceń publikację:

Superklaster 2018

X

Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".