NAJNOWSZE WIADOMOCI
godzina 23:41

Jak dzięki Franciszkowi Sośnikowi doszło do zawiązania partnerstwa pomiędzy gminą Dobrzeń Wielki, a miasteczkiem Heuchelheim

Na zdjeciu: Franciszek Sośnik w gminie partnerskiej Dobrzenia Wielkiego Heuchelheim w Niemczech

Mało kto wie i pamięta, jak doszło do zawiązania partnerstwa pomiędzy gminą Dobrzeń Wielki, a miasteczkiem Heuchelheim w Niemczech. Byłem przy tym od samego początku:

W marcu 1989 roku ówczesny dyrektor GOK-u, Adam Urbaniak, sprowadził do Dobrzenia, w tylko sobie wiadomy sposób, orkiestrę dętą: „Fiedele Dorf Musikanten” z nikomu nieznanego wówczas Heuchelheim, która koncertowała gdzieś w Polsce. Orkiestra prowadzona przez Bernta Hubera dała dwa koncerty: w Dobrzeniu i Chróścicach. Wtedy był to szok, bo po raz pierwszy po wojnie w Dobrzeniu Wielkim wystąpili Niemcy.

Sale na koncertach były przepełnione. Byłem na obydwu koncertach – które posiadam nagrane w swoim archiwum. Wtedy też zaczęła się moja współpraca z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Dobrzeniu Wielkim. Jakoś tak podczas rozmów z gośćmi z Niemiec dowiedzieliśmy się, że w mieście Giesen sąsiadującym przez rzekę z Heuchelheim działa chór szantowy, który też chętnie przyjechałby do Polski. Zaprosiliśmy ich tu do siebie i w kwietniu 1990 roku mogliśmy wysłuchać ich liku koncertów.

Pamiętam, że obiad jedliśmy w sali OSP w Małym Dobrzeniu, pomimo, że budynek nie był jeszcze oficjalnie oddany do użytku. U mnie w domu przez kilka dni gościliśmy małżeństwo Berk. „Schanty Chor” zostawił nam tablicę pamiątkową z wzorami węzłów marynarskich oraz kasetę ze swoimi nagraniami (mam ją do dziś). Ale najważniejsze: zaprosili całą naszą grupę kabaretową do Giesen.

Choć z całą grupą nie udało nam się niestety pojechać. Moim maluchem wybraliśmy się do Heuchelheim w trójkę: Adam Urbaniak z żoną Marylą i ja. Myślę, że byliśmy pierwszymi dobrzeniakami, którzy dotarli do Heuchelheim. Gościł nas mieszkający w Heuchelcheim członek „Schanty Chor”, Erwin Keil z żoną, ale oficjalne byliśmy gośćmi „Marine-verein.

Tych trzech dni nigdy nie zapomnę - byliśmy traktowani iście po królewsku. Rejs statkiem po rzece Lahn, zwiedzenie muzeum dzwonów, spotkania z władzami Heuchelheim, udział w koncercie „Fiedele Dorf Musikanten” pozostaną na zawsze w mej pamięci. Wtedy to powstał pomysł nawiązania stałej współpracy pomiędzy naszymi gminami.

Zdaje się, że dalsze sformalizowanie partnerstwa przejął ówczesny wójt Dobrzenia pan Alojzy Kokot. W każdym razie w 1992 roku podpisano stosowne dokumenty i partnerstwo zostało nawiązane i trawa do dziś. Byłem już w Heuchelheim jakieś 7-8 razy i bardzo często w naszym domu gościmy przyjaciół z partnerskiej gminy. W 1991 roku, kiedy byliśmy pierwszy raz w Heuchelheim nawet do głowy nam nie przyszło, że te nawiązane wtedy pierwsze kontakty przerodzą się w tak trwałe partnerstwo.

Cieszę się, że mogłem w tym osobiście uczestniczyć.

  • Na plus0
  • Na minus0
Oceń publikację:

Superklaster 2018

X

Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".