NAJNOWSZE WIADOMOCI
godzina 07:08

Ta wycieczka nie należała do udanych

 

Tę historię opowiadał mi kolega, a działa się w czasach, kiedy chłopaki chodzili w tureckich swetrach, a kobiety na głowie nosiły postarzającego je o 20 lat „baranka”. Trudno powiedzieć, czy to tylko miejsca legenda, czy historia przeszła do Polski z innego kontynentu, czy wydarzyła się naprawdę - trzy razy „czy”... Zachowanie sceptycyzmu jest konieczne w takich opowieściach, tym bardziej, jeśli historia ta, miała rzeczywiście miejsce. A na wyciecze tej był kolega kolegi. Posłuchajcie:

Jak to na wakacjach bywa, czterech kolegów pojechało odpocząć pod namiot. Niestety, zanim zdążyli dojechać do wymarzonego miejsca biwaku nad jeziorem, złapała ich noc, a oni, musieli rozbić namioty na łące, pomiędzy lasem a sąsiadującym z nią polem kukurydzy.

Rozpalono ognisko. Piwko i wieczorny rozmowy umilały czas. Wtem rozległ się krzyk. Ale nie był to normalny krzyk, tylko taki jakby żywcem cięto-mordowano jakąś dziewczynę. Kumpli dopadło blade przerażenie. Wcięło, no zamurowało po prostu – Tak, to był dziewczęcy głos - wynika z relacji kolegi. Krzyk rozlegał się co chwilę:  – Coś musimy zrobić – pomyśleli kumple – musimy iść w stronę skąd rozlega się ten ryk. Jak pomyśleli, tak zrobili. Ostrożnie pobiegli w stronę, skąd rozlegał się przeraźliwy dźwięk.  

Kukurydza była wysoka, chodzili i szukali, jednak głos dobiegał z wielu stron. W różnych miejscach kukurydza szumiała, tzn. jakby tam był jakiś tumult, ale gdy dochodzili w to miejsce, nic nie spotykali. Tracili orientacje. Nie wiadomo było, co robić.

Na szukaniu ofiary upłynęło im trochę czasu. Sami nie wiedzą ile. Niestety nic nie znaleźli, ale dobrze wiedzieli co słyszeli. Wrócili do namiotów. Wypili kolejne kilka piw. Poszli spać i z trudem zasnęli. 

Na drugi dzień wiedzieli, że muszą podzielić się swoją historią. Nie pamiętam komu ją opowiedzieli, policji, czy staremu mieszkańcowi okolicy. Okazało się, że przeraźliwy dźwięk wydawał ptak, który latał nisko nad kukurydzą okropnie rycząc/krzycząc, który chciał przestraszyć w ten sposób grożące mu drapieżniki.

Czy ta historia wydarzyła się naprawdę? To możliwe. A ty przeżyłaś/eś jakąś straszną historię?

Napisz na:
wojczernik@wp.pl

 

  • Na plus0
  • Na minus0
Oceń publikację:

Superklaster 2017

X

Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".