NAJNOWSZE WIADOMOCI
godzina 06:51

Komunistyczna Międzynarodówka w 1926 r.: polscy patrioci to faszyści

Komintern 1926: polscy patrioci to faszyści. Tradycja dorabiania faszystowskiej gęby Polakom trwa już 92 lata. Nazywanie patriotów faszystami, to stara bolszewicka mądrość.

„Na razie bałwanienie trwa w najlepsze, a jednym z jego przejawów jest uparte zohydzanie Polakom ich szczytnych tradycji – metodą niezmienną od wielu lat, od roku 1926, kiedy to rząd sowiecki skierował do Kominternu wytyczną, nakazującą w prowadzonej propagandzie określać wszystkie siły reakcyjne, stające na drodze światowej rewolucji, mianem "faszystowskich" pisał w swoim felietonie na portalu Interia.pl w 2011 roku Rafał Ziemkiewicz, powołując się na historyka Bogdana Musiała.

Leszek Żebrowski na łamach „Naszego Dziennika” w 2010 roku przypomniał słowa Józefa Stalina z 1943 roku:

„Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej”. Co ciekawe, w dalszej części artykułu „Nazywajcie ich faszystami” czytamy, że komuniści za mniejsze zło uważali nazistów i Hitlera niż socjaldemokratów (w domyśle lewicowych niepodległościowców).

Pastwienie się nad Polską trwa w najlepsze. Dzieci siepaczy Stalina nazywają patriotyzm polskich patriotów, potomków pomordowanych przez ich dziadków i rodziców – faszyzmem, a patriotów faszystami i nazistami.

                                                                                       ***

Komintern, czyli Międzynarodówka Komunistyczna z siedzibą w Moskwie, powstała z inicjatywy samego Włodzimierza Lenina. Tworzyło ją 19 partii komunistycznych z różnych krajów. Organizacja wspierała Rosję w wojnie polsko-bolszewickiej.

Na II Kongresie Kominternu w 1920 r. padło zdanie: „Zadanie proletariatu wszystkich krajów polega na tym, aby przeszkadzać rządom Anglii, Francji, Ameryki i Włoch w okazywaniu przez nie pomocy białej Polsce. [...] Tam, gdzie rządy i sfery kapitalistyczne przed protestami robotników nie ustąpią – organizować należy strajki i stosować nawet gwałt” – pisał w „Zdrajcy 1920. Namiestnicy czerwonej Moskwy” Maciej Rosiak.

Polska Partia Socjalistyczna Józefa Piłsudskiego zdecydowanie była za odbudową niepodległej Rzeczypospolitej, uznana za wroga Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (później komunistycznej Partii Polski).

Bez wątpienia, sięganie po władzy przez lewicę, ale tą prawdziwą, zwaną czasem liberalną, będzie końcem polskiego państwa. Trudno oczekiwać od „nowej Targowicy” skarżącej się i buntującej przeciw Polsce w Brukseli, Berlinie bądź Paryżu, rzeczywistego patriotyzmu.

„W dążeniu do rozbicia „imperialistycznej Polski” członkowie KPP żądali wówczas m.in. zwrotu Niemcom Górnego Śląska i Pomorza, gdyż „posiadanie przez Polskę ziem byłego zaboru pruskiego jest źródłem stałego przeciwieństwa pomiędzy burżuazyjną Polską a burżuazyjnymi Niemcami”. (...)Dla komunistów jedyną ojczyzną była „ojczyzna międzynarodowego proletariatu” czyli Związek Sowiecki. – pisze Maciej Korkuć w „Komunistów „patriotyzm” instrumentalny”. Komuniści widząc niechęć narodu, zaczęli w latach 20-stych mówić o niepodległości, ale było to instrumentalne. Dzisiaj „Europejczycy” również mówią o patriotyzmie, ale takim nowoczesnym, nieco innym, ale wciąż patriotyzmie. Kłamią.

Tu chodzi nie tylko o przysłowiowe „robienie” we własne gniazdo, co jest cechą ludzi głupich, a którzy gdy są podpuszczani, nie widzą kpin i szyderstwa swoich mentorów, tylko o faktyczną działalność środowisk, które prowadzą wrogą politykę wobec Polski, Polaków oraz jakichkolwiek aspiracji do samodzielności i indywidualności w globalizującym się świecie.

Komunizm jest wrogiem zdrowego rozsądku. Jest więc wrogiem racjonalnej współpracy, rzeczywistości a nawet antropologii, ponieważ zupełnie dewiancko definiuje ludzi i ich wrodzone potrzeby. Formami komunizmu są m.in. internacjonalizm, kosmopolityzm, nihilizm, ojkokracja, biurokratycznie cenzurowana intymność, ograniczenie swobody do samostanowienia, oraz przeróżne oksymorony – sprzeczne z sobą definicje, jak powinien wyglądać świat.

                                                                               ***

Na koniec wszystkim lubiącym być zawsze przeciw poszukiwaczy prawdy, obwiniających Józefa Piłsudskiego o rozpoczęcie wojny Polsko-bolszewickiej poprzez „wyprawę Kijowską”, należy przypomnieć, o atakach bolszewików jeszcze pod koniec 1918 r. na polskie miasta, a 4 stycznia 1919 r. na Wilno. Polska niepodległość po 123 latach niewoli rozpoczęła się krwawo.

„We wrześniu 1920 Włodzimierz Lenin w czasie przemówienia na IX Konferencji Rosyjskiej Patrii Komunistycznej) bolszewików) przedstawił główną według niego przyczynę wojny polsko-bolszewickiej: [stwierdziliśmy], że gdzieś pod Warszawą znajduje się nie centrum polskiego rządu burżuazyjnego i republiki kapitału, ale centrum całego współczesnego systemu imperialistycznego, oraz że okoliczności pozwalają nam wstrząsnąć tym systemem i prowadzić politykę nie w Polsce, ale w Niemczech i w Anglii. Tym samym stworzyliśmy w Niemczech i Anglii zupełnie nowy odcinek rewolucji proletariackiej, walczącej z ogólnoświatowym imperializmem…” pisze Richard Pipes w „Wojnie Bolszewików”.

  • Na plus0
  • Na minus0
Oceń publikację:

Superklaster 2018

X

Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".