NAJNOWSZE WIADOMOCI
godzina 17:32

Wojciech Bojanowski z TVN24 został zatrzymany w Tajlandii

Dziennikarz, który relacjonował akcję ratunkową w jaskini w Tajlandii używał drona nad miejscem akcji. Nie miał do tego posiadanej licencji, co w Tajlandii jest niedozwolone.

Wszyscy dziennikarze, bez względu na preferencje polityczne oraz politycy różnych opcji, powinni pomóc człowiekowi, który, jak zauważają internauci, nie spał wiele godzin by móc relacjonować dramatyczne wydarzenia z zalanej wodą jaskini.

Dziennikarz sprawia wrażenie bardzo przestraszonego. Dobrze wiemy, jak w Tajlandii traktuje się cudzoziemców, a tamtejsze więzienia nie należą do najprzyjemniejszych. Tajowie mogą wyjść z założenia, że skoro cudzoziemscy dziennikarze  relacjonują tragedię, tzn. świetnie na niej zarabiają, więc aresztowanie może być formą wyłudzenia „legalnego okupu”.

Pytanie jednak: kto mu tego drona kazał użyć, przecież mógł domyślać się jaka tam jest sytuacja? Mógł zostać „wkręcony”: zapytać się jakiegoś dowodzącego policjanta, czy może użyć drona, ten mu pozwolił, wiedząc, że szykuje się duża kasa od naiwnych Europejczyków, których można naciągnąć aresztując frajera. Proszę pamiętać. To Azja, a Tajlandia jest naprawdę dzikim krajem.

  • Na plus0
  • Na minus0
Oceń publikację:

Superklaster 2018

X

Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".